To był wieczór, który na długo zostanie z nami. Koncert w Zagrodzie na Zadupiu w Sycynie okazał się czymś więcej niż tylko muzycznym występem — był spotkaniem dusz, które czują bluesa. Publiczność nie tylko słuchała, ale śpiewała, tańczyła i reagowała na każdy dźwięk z ogromną pasją.

Zagroda na Zadupiu to miejsce jedyne w swoim rodzaju — schowane od zgiełku świata, a jednocześnie tętniące życiem. Magiczna atmosfera otulała nas od pierwszych minut, a otwartość i serdeczność właścicieli stworzyły przestrzeń, w której muzyka mogła naprawdę rozkwitnąć.

Dziękujemy za magiczną atmosferę i wieczór, który zostanie z nami na długo.